Być dumnym jak wolontariusz. Wystartował Korpus Solidarności

2019-10-29

 

55 mln na 11 lat, 40 tys. wolontariuszy, 38 tys. koordynatorów wolontariatu, tysiące szkoleń, system obsługi wolontariatu, zniżki i bony dla wolontariuszy – wystartował Korpus Solidarności, Program Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Długoterminowego.

 

Uczestnicy I Forum Wolontariatu, Warszawa, 24-25.10.2019

Autor/źródło: NIW-CRSO

 

– Wolontariusze i społecznicy są absolutnie niezbędni, stanowią filar rozwoju demokracji. Tam, gdzie wolontariat sam z siebie nie jest silny – wymaga wsparcia, dlatego państwo polskie musi tworzyć wsparcie dla organizacji pozarządowych, wolontariuszy, społeczników – mówił wicepremier Piotr Gliński, przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego, podczas konferencji inaugurującej działalność Korpusu Solidarności – Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Długoterminowego na lata 2018-2030. – Z badań wynika, że 90% polskich organizacji bazuje na pracy społecznej, na wolontariuszach. Przy tym jedynie 20% społeczeństwa deklaruje, że udziela się wolontarystycznie. Chcielibyśmy, aby wolontariat w Polsce wyglądał lepiej.

Temu właśnie ma służyć Korpus Solidarności – rządowy program, dzięki któremu organizacje pozarządowe w całym kraju będą mogły prowadzić spójne i systematyczne działania, zachęcające Polaków do długofalowego angażowania się w działania na rzecz innych.

 

 

Być dumnym jak wolontariusz

Polacy chętnie włączają się w wolontariat akcyjny, natomiast wolontariat długoterminowy jest najbardziej deficytową formą działalności wolontariackiej Polaków. Wyniki badań, oprócz słabości polskiego wolontariatu, wskazują niski, w porównaniu do pozostałych krajów Unii Europejskiej, poziom kapitału społecznego, na który składają się między innymi zaufanie i więzi między ludźmi.

– Celem Programu Korpus Solidarności jest wspieranie długofalowej relacji między wolontariuszem a organizacją lub instytucją, która organizuje jego działania – mówi Piotr Krygiel, zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW-CRSO), instytucji zarządzającej Programem. – Podobne programy działają również w innych państwach, na przykład w USA.

Twórcy Korpusu Solidarności wzorowali się na działaniu tego typu instytucji właśnie w USA i Kanadzie.

– Pamiętam wolontariuszy z Amerykańskiego Korpusu Pokoju, którzy pojawili się w Polsce w latach 90. To były osoby dumne z tego, co robiły, kim były i miały bardzo wysoki prestiż. Chciałbym, aby Polski Korpus Solidarności wypracował sobie równie znaczący status – mówił premier Piotr Gliński. – Najważniejsze jest, abyśmy wytworzyli markę, aby przeciętny Polak mógł się tym pochwalić. Dzięki temu zmiana społeczna będzie możliwa.

 

Piotr Gliński, wicepremier, przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego

Autor/źródło: NIW-CRSO

 

Realne cele

Na realizację Programu rząd przeznaczył 55 mln zł. Pieniądze te mają zostać wykorzystane m.in. na 7 000 szkoleń dla ponad 38 000 koordynatorów wolontariatu i 2 700 szkoleń dla 40 000 wolontariuszy. Zgodnie z założeniami Programu, ok. 40 000 uczestników poświęci na wolontariat 83 000 000 godzin. Imponujące na pierwszy rzut oka liczby prezentują się już inaczej, gdy weźmiemy pod uwagę, że Program jest zaplanowany na 11 lat (do 2030 roku).

Premier Gliński przyznał, że środki przeznaczone na tak długi program nie są duże, ale nie wykluczył możliwości ich zwiększenia.

– Program jest długi, ale przyjęty przez rząd – podkreślał. – Będziemy za jakiś czas robić jego ewaluację, zobaczymy, jak funkcjonuje i postaramy się zwiększyć finansowanie.

40 tys. wolontariuszy pozyskanych do programu w ciągu 11 lat daje niecałe 4 tys. osób w ciągu roku.

– Staraliśmy się przyjąć realne wskaźniki, możliwe do zrealizowania – wyjaśniał Wojciech Kaczmarczyk, dyrektor NIW-CRSO. – Proszę pamiętać, że nasz Program dotyczy najtrudniejszej formy wolontariatu – długoterminowego. Chodzi nam o pozyskanie wolontariuszy, którzy będą w stanie pracować regularnie przez rok, 16 godzin w miesiącu.

– Te 16 godzin w miesiącu to ambitny cel – przyznał Dariusz Pietrowski, kierownik Biura Programu Korpus Solidarności w NIW-CRSO. – Ale jak się rozwijać, to tylko stawiając sobie takie cele.

Oprócz szkoleń w Programie przewidziano także ogólnopolski system łączenia organizacji, które poszukują wolontariuszy, z osobami, które chcą się zaangażować w wolontariat – tzw. platformę SOW (System Obsługi Wolontariatu). Ponadto dla wolontariuszy będą organizowane obozu integracyjne, a także będą mogli skorzystać z systemu benefitowego: zniżek, bonów i innych atrakcji.

 

Partnerzy regionalni i lokalni

Korpus Solidarności jest realizowany przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, ale we współpracy z partnerami lokalnymi i regionalnymi.

Partnerzy lokalni zostaną wyłonieni w drodze konkursu. Docelowo ma to być ponad 90 organizacji partnerskich. Partnerów regionalnych już znamy – to organizacje, które zostały wybrane – także w konkursie „Partnerstwo dla Wolontariatu” – na dwa lata. Podczas otwarcia I Forum Wolontariatu, które towarzyszyło inauguracji Korpusu Solidarności, przedstawiciele tych organizacji odebrali swoje „listy uwierzytelniające”.

 

Partnerzy regionalni Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Długoterminowego

Autor/źródło: NIW-CRSO

 

Flaga od Prezydenta

I Forum Wolontariatu to ogólnopolskie spotkanie wolontariuszy, organizacji pozarządowych oraz instytucji publicznych zaangażowanych w rozwój wolontariatu długoterminowego.

Podczas otwarcia Forum – oprócz premiera Piotra Glińskiego i szefostwa Narodowego Instytutu Wolności – gościem był m.in. Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, który w imieniu pary prezydenckiej przekazał uczestnikom Forum flagę narodową i odczytał list do nich skierowany przez Prezydenta Andrzeja Dudę.

 

Wojciech Kolarski przekazuje flagę narodową od Prezydenta Andrzeja Dudy na ręce Wojciecha Kaczmarczyka.

Autor/źródło: NIW-CRSO

 

Spotkanie i towarzyszenie

Ostatnim akcentem uroczystości było występ Jana Meli, który podkreślał, że w wolontariacie najważniejsze jest spotkanie z drugim człowiekiem.

– To, co się w moim życiu wydarzyło nie wynika z fantastycznych genów. To, że jako 30-latek mogę reprezentować swoją organizację pozarządową nie wynika ze szlachetności mojego serca. Zawdzięczam to wszystko spotkaniu fantastycznych ludzi, którzy uwierzyli we mnie bardziej niż ja sam – mówił do zgromadzonych na sali wolontariuszy i koordynatorów wolontariatu. – Spotkanie i towarzyszenie jest istotą naszej działalności.

W ciągu dwóch dni trwania Forum (24 i 25 października) jego uczestnicy dzielą się swoimi doświadczeniami, biorą udział w warsztatach i wizytach studyjnych.

Magda Dobranowska-Wittels, ngo.pl